Dziennik Gazeta Prawana logo

NBA. Porażki lidera i mistrza, świetna seria Memphis Grizzlies

9 stycznia 2022, 09:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Koszykarz Miami Heat Tyler Herro (L)
<p>Koszykarz Miami Heat Tyler Herro (L)</p>/Newspix
Mający obecnie najlepszy bilans w lidze NBA koszykarze Phoenix Suns przegrali we własnej hali z Miami Heat 100:123 w jednym z sześciu sobotnich meczów. Porażki doznali także broniący tytułu Milwaukee Bucks, a do ośmiu serię zwycięstw przedłużyli Memphis Grizzlies.

Do dziewiątej w sezonie porażki "Słońc" najbardziej przyczynili się świetnie usposobieni rzutowo dwaj rezerwowi ekipy z Florydy - Tyler Herro uzyskał 33 punkty, a Duncan Robinson uzbierał 27. Obaj rozegrali najlepszy mecz w sezonie, trafili w sumie 11 "trójek", odnotowali ponad 50-procentową skuteczność z gry i nie pomylili się z linii rzutów wolnych. Ta dwójka należy do głębokich rezerw Heat, którzy na liście nieobecnych - z powodu kłopotów zdrowotnych bądź objętych protokołem sanitarnym - mają 11 nazwisk, w tym lidera Jimmy'ego Butlera.

 - powiedział trener Heat Erik Spoelstra, a o bohaterach spotkania wspomniał, że rzadko się zdarza, by tak dobry mecz rozgrywało jednocześnie dwóch zawodników.  - podsumował.

Gwiazdor Suns Devin Booker z 26 pkt był najskuteczniejszy w swoim zespole.

 - ocenił.

Drużyna z Arizony z dorobkiem 30 wygranych i dziewięciu porażek wciąż otwiera ligową klasyfikację. Jedno zwycięstwo mniej mają Golden State Warriors, którzy w sobotę nie grali.

Grizzlies z ósmą wygraną z rzędu

Kolejne miejsca na Zachodzie zajmują Utah Jazz (28-12), którzy ulegli na wyjeździe Indiana Pacers 113:125 (42 pkt Litwina Domantasa Sabonisa dla gospodarzy), oraz Memphis Grizzlies (27-14). "Niedźwiadki" w tej serii pokonały na wyjeździe Los Angeles Clippers 123:108 i była to ich ósma z rzędu wygrana. Lepszą passą - o jedno zwycięstwo - mogą się obecnie pochwalić tylko Chicago Bulls.

Ekipa z Memphis po raz pierwszy od 2015 roku i po raz piąty w historii wygrała osiem kolejnych spotkań. Nigdy nie udało się zrobić następnego kroku.

O sukcesie Grizzlies w Los Angeles przesądziła w dużym stopniu druga kwarta, którą goście - bez najskuteczniejszego w poprzednich meczach Ja Moranta (ból uda) i trenera Taylora Jenkinsa (protokół sanitarny) na ławce - wygrali różnicą 18 punktów.

Jaren Jackson Jr. uzyskał dla zwycięzców 26 punktów, Desmond Bane dodał 23. Marcus Morris zdobył dla dziewiątych na Zachodzie Clippers (19-21) 29 "oczek" i ustanowił osobisty rekord sezonu.

Porażka mimo świetnej gry Antetokounmpo

Porażki w sobotę doznali też broniący tytułu Milwaukee Bucks - w Charlotte z tamtejszymi Hornets 106:114. "Kozły" z bilansem 26-16 są na czwartej pozycji w Konferencji Wschodniej. Prowadzą Chicago Bulls (26-10). Mistrzom nie pomogła dobra dyspozycja Greka Giannisa Antetokounmpo - 43 pkt i 12 zbiórek oraz Khrisa Middletona - 27 pkt, 10 zbiórek i dziewięć asyst. Gospodarze przeciwstawili im bardziej zespołową grę, a ich liderem okazał się z 28 pkt Terry Rozier.

 - zauważył trener "Szerszeni" James Borrego.

 - ocenił Antetokounmpo.

Bucks okazję do rewanżu będą mieli szybko, gdyż w poniedziałek obie drużyny spotkają się ponownie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj