Szwedzi szukają nowego selekcjonera kadry
Szwedzka federacja piłkarska (SvFF) jest wzburzona i potępiła zachowanie kibiców, którzy "zamiast gwizdać i obrażać selekcjonera powinni wspierać drużynę w każdej sytuacji, nawet najgorszej”.
Jedno z haseł na wypełnionym przez 50 tysięcy kibiców stadionie narodowym w Sztokholmie było wyjątkowo dotkliwe i brzmiało: ”odejdź wstrętny Duńczyku!”. Jego zbliżenie z kamery telewizyjnej obiegło wszystkie media.
Uznawany za bardzo wiarygodny portal piłkarski ”Fotbollskanalen” napisał, że według jego informacji SvFF szuka już nowego selekcjonera.
Politycy wypowiadają się o grze reprezentacji
Wzburzenie po przegranym kolejnym meczu i zaledwie jednym punkcie po trzech spotkaniach jest w Szwecji tak duże, że nawet politycy skomentowali piątkowy mecz. Najdobitniej określił wynik lider partii Szwedzcy Demokraci Jimmie Akeson, który oświadczył: "skradziono 90 minut mojego życia".
Spokojniej zareagował premier szwedzkiego rządu, Ulf Kristersson, który powiedział, że przeprasza, ale nie oglądał meczu, lecz zna wynik, który go nie cieszy. W sumie to nie interesuje mnie męski futbol i oglądam głównie mecze kobiece, ponieważ dwie z moich trzech córek są piłkarkami - podkreślił.
Tomasson ma ważny kontrakt do końca eliminacji
Jon Dahl Tomasson nazywany przez kibiców i media JDT został zatrudniony w lutym ub.r. po odejściu Janne Anderssona i jest pierwszym zagranicznym selekcjonerem w historii reprezentacji Szwecji.
Jest jedną z legend duńskiej piłki nożnej. W kadrze swojego kraju rozegrał w latach 1997-2010 112 meczów, strzelając 52 bramki. Grał m.in. w Villareal, AC Milan, Newcastle i Feyenoordzie. W Szwecji znany jest z pracy trenera w Malmoe FF w sezonach 2020 i 2021, kiedy zdobył z klubem dwa mistrzostwa kraju z rzędu.
Jego kontrakt kończy się wraz z eliminacjami do MŚ, lecz w przypadku awansu na mundial zostanie automatycznie przedłużony co najmniej do jego zakończenia.
Szwecja z jednym punktem po trzech meczach
Szwecja gra w grupie B z Kosowem, Szwajcarią i Słowenią. Po trzech kolejkach w tabeli prowadzi Szwajcaria z dziewięcioma punktami, przed Kosowem z czterema, Słowenią z dwoma i Szwecją z jednym.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.