Dziennik Gazeta Prawana logo

Artur Boruc walczył z groźną chorobą. "Wydaje mi się, że wyszedłem już na prostą"

9 grudnia 2025, 13:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Artur Boruc walczył z groźną chorobą. "Wydaje mi się, że wyszedłem już na prostą"
Artur Boruc walczył z groźną chorobą. "Wydaje mi się, że wyszedłem już na prostą"/East News
Życie piłkarza na sportowej emeryturze, to nie tylko "leżenie do góry brzuchem" i odzieranie kuponów od dawnej sławy. Przekonał się o tym dość boleśnie Artur Boruc. Były bramkarz reprezentacji Polski myślał, że po zakończeniu kariery jego życie będzie sielanką, a tymczasem dopadła go groźna choroba, z którą musiał walczyć.

Boruc na stałe mieszka w Hiszpanii

Boruc na piłkarską emeryturę przeszedł w lipcu 2022 roku. Karierę zakończył w barwach Legii Warszawa, czyli drużynie, która była jego trampoliną do wielkiej kariery.

Aktualnie 45-latek z żoną i dziećmi mieszka na stałe w Andaluzji. Od czasu do czasu odwiedza ojczyznę. Ostatnio przyleciał z Hiszpanii do Rzeszowa, by wziąć udział w bramkarskim obozie dla młodych adeptów tego fachu.

Po zakończeniu kariery Boruc walczył z chorobą

Przy okazji pobytu w Polsce Boruc udzielił wywiadu "WP Sportowe Fakty". W rozmowie z portalem były golkiper reprezentacji Polski zdradził, że czas tuż po zakończeniu kariery nie był dla niego łatwy.

Boruc zdobył się na szczere wyznanie. Spodziewałem się, że okres przejściowy będzie łatwiejszy. Myślałem, że po piłce będzie sielanka. Tymczasem byłem lekko przyduszony przez życie i sam jestem sobie winien. Mam tu na myśli to, czym się zajmowałem, czyli brak zajęć. Było to obciążające dla mojej głowy. Mogę powiedzieć, że pojawiła się mała depresja - przyznał były gracz Legii Warszawa.

Boruc cieszy się życiem na emeryturze

Boruc rozmowie z "WP Sportowe Fakty" podkreślił, że jego zdaniem zbyt mało mówi się o takich problemach. Jednocześnie zaznaczył, że najgorsze ma już za sobą, więc spokojnie może poruszać ten temat.

Teraz widzę, że brakuje szerszych dyskusji na ten temat w przestrzeni publicznej. Może jest to za mało nagłośnione? Wydaje mi się, że wyszedłem już na prostą. Jestem w momencie, w którym cieszę się życiem na emeryturze. Doceniam czas, który spędzam z rodziną, z dziećmi - powiedział Boruc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj