Papież wyraźnie zdziwiony prezentem
Pomysłodawcą prezentu był przewodniczący klubu kościelnego w Folketingu, poseł socjaldemokracji Kim Aas Christensen. Jestem kibicem AGF od 42 lat i w niedzielę byłem na ćwierćfinałowym meczu o puchar kraju, wygranym przez nas z Odense BK 3:1, który dał awans do półfinału. Wiedząc już o wyjeździe do Watykanu i o tym, że papież interesuje się sportem i zawsze od delegacji otrzymuje osobiste prezenty, długo nie myślałem i kupiłem mu szalik klubowy - wyjaśnił poseł na antenie duńskiej telewizji.
Opisał, że podczas audiencji papież spojrzał z wyraźnym zdziwieniem na prezent, więc wyjaśnił mu, że AGF jest jednym z najstarszych i najbardziej utytułowanych duńskich klubów, a obecnie zajmuje pierwsze miejsce w tabeli ligi. Poprosiłem o dobre myśli dla klubu, a także o ewentualne błogosławieństwo, więc jeżeli zdobędziemy mistrzostwo kraju, będzie to oznaczać, że prezent i prośba zadziałały, a ja powinienem otrzymać stałe miejsce na trybunie honorowej - zaznaczył Christensen.
Aarhus GF liderem na półmetku rozgrywek
Aarhus GF został założony jako stowarzyszenie gimnastyczne w 1880 roku, a sekcja piłkarska w 1902. Mistrzostwo Danii zdobył pięć razy i dziewięciokrotnie puchar kraju. Na półmetku rozgrywek Superligi prowadzi z przewagą czterech punktów nad FC Midtjylland.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.