Leo Beenhakker jest na wylocie, a na stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski czyha Jerzy Engel. Jeśli Polska straci punkty w najbliższym meczu eliminacji mistrzostw świata z Irlandią Północną, Holender zostanie zwolniony. Jego następca Engel miałby poprowadzić kadrę aż do finałów Euro 2012.
>>>Beenhakker na dywaniku u Laty już w czwartek
Engel był już selekcjonerem w latach 2000-2002 i po długiej przerwie uzyskał awans do mistrzostw świata. Po nieudanym turnieju w 2002 roku na boiskach Korei Płd. i Japonii został jednak zwolniony.
Beenhakker bez zgody działaczy PZPN został doradcą Feyenoordu, dlatego jego notowania lecą na łeb na szyję. Wszyscy w PZPN w Belfaście. Role zostały już podzielone.
Engel zaprzecza jednak tym doniesieniom. "Bezwzględnym priorytetem jest awans reprezentacji do finałów mundialu w RPA 2010, gdzie będzie znakomity i w zasadzie jedyny poważny dla naszej drużyny poligon przed Euro 2012" - mówi lakonicznie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|