Trener Polaków Czesław Michniewicz spodziewał się trudnego spotkania, bez ryzyka z obu stron i oczekiwał, że w piątek nikt nie będzie mógł być pewny rozstrzygnięcia rywalizacji o finały MME. Te prognozy się sprawdziły, choć z Portugalczycy z pewnością mogą patrzeć w przyszłość z większym optymizmem.

Goście, zgodnie z oczekiwaniami, zaprezentowali szybki, techniczny futbol. W pierwszej połowie dużo częściej zagrażali polskiej bramce. Kilku wypracowanych sytuacji nie zakończyli strzałami, ale w 30. minucie było 0:1. Joao Felix – po raz kolejny – „urwał” się prawą stroną, dośrodkował, a Diogo Jota z bliska wepchnął piłkę do siatki, nie dając szans Kamilowi Grabarze.

Polacy podjęli mniej takich ofensywnych prób, ale też mogli zdobyć gola. W 8. minucie zablokowany został w dobrej pozycji Konrad Michalak, a tuż przed przerwą Szymon Żurkowski posłał piłkę ponad poprzeczką. Od początku drugiej części gospodarze, wspierani solidnie przez kibiców, próbowali zaatakować. Obrońcy Portugalii pogubili się jednak dopiero w 68. min, kiedy potężne uderzenie dobrze ustawionego Patryka Dziczka zostało zablokowane. Zespół trenera Michniewicza ruszył odważniej do przodu. Mocny strzał Filipa Jagiełło z trudem obronił bramkarz gości, ale groźnie było też pod drugą bramką, gdzie Grabara wygrał pojedynek sam na sam z Joao Carvalho. W 90. min remis mógł uratować Bartosz Kapustka, ale strzelił głową niecelnie z kilku metrów.

Polacy w grupie eliminacyjnej zajęli drugie miejsce za Danią. Bezpośredni awans do turnieju, który w dniach 16-30 czerwca 2019 odbędzie się we Włoszech i San Marino, uzyskało dziewięciu zwycięzców grup. Cztery najlepsze ekipy z drugich miejsc występują w barażach. W drugiej parze barażowej Grecja uległa u siebie Austrii 0:1.

Wśród 12 uczestników MME znajdzie się także współgospodarz imprezy - Italia.

Do gry uprawnieni są zawodnicy urodzeni w 1996 roku i młodsi. Przyszłoroczne mistrzostwa Europy U-21 będą jednocześnie kwalifikacjami do igrzysk olimpijskich 2020 roku. Do Japonii polecą cztery najlepsze zespoły z włoskiego turnieju. Polska była gospodarzem ubiegłorocznych ME U-21, więc nie brała wówczas udziału w eliminacjach. Po porażkach z Anglią 0:3 i Słowacją 1:2 oraz remisie ze Szwecją 2:2 zajęła ostatnie miejsce w grupie.

Polska - Portugalia 0:1 (0:1)
Bramka: 0:1 Diogo Jota (30)
Żółte kartki: Polska – Bartosz Kapustka, Robert Gumny
Sędzia: Georgi Kabakow (Bułgaria)
Widzów: 12982
Rewanżowy mecz zostanie rozegrany 20 listopada w Chaves
Polska: Kamil Grabara – Robert Gumny, Mateusz Wieteska, Krystian Bielik, Kamil Pestka – Konrad Michalak (67. Kamil Jóźwiak), Patryk Dziczek, Bartosz Kapustka, Szymon Żurkowski, Sebastian Szymański (72. Filip Jagiełło) – Dawid Kownacki (77. Karol Świderski)
Portugalia: Joel Pereira – Diogo Goncalves, Jorge Fernandes, Diogo Leite, Yuri Ribeiro – Andre Horta (od 86. min. Bruno Costa), Stephen Eustaquio, Joao Carvalho, Gedson Fernandes, Joao Felix (75. Rafael Leao), Diogo Jota (65. Heriberto Tavares)