Siedziby poznańskich klubów dzieli nieco ponad pięć kilometrów, ale pod kątem organizacyjno-sportowym jest między nimi przepaść. Wprawdzie w ubiegłym sezonie to Warta w tabeli pokazała plecy możniejszemu sąsiadowi, ale w bezpośrednich starciach dwukrotnie lepszy był "Kolejorz".
Dziś już pod kątem wynikowym też wiele dzieli obie drużyny. Podopieczni trenera Macieja Skorży prowadzą w tabeli i mają aż 21 punktów przewagi nad warciarzami, którzy plasują się na 16. miejscu. Szulczek nie ukrywa, że mecz zapowiada się jako starcie "starcie Dawida z Goliatem".
przyznał Szulczek na wspólnej konferencji obu trenerów.
dodał.
Derby rządzą się swoimi prawami
Skorża z kolei uważa, że ważnym elementem może być aspekt mentalny.
podkreślił szkoleniowiec Lecha.
O derbach często mówi się, że są one nieprzewidywalne i kończą się zaskakującymi wynikami. Skorża nie ukrywa, że podczas odpraw często przejawiała się ta kwestia.
zapewnił szkoleniowiec Lecha.
Zadyszka "Kolejorza"?
Szulczek z kolei zauważył, że nie tylko derby są nieprzewidywalne, ale też "piłka potrafi być przewrotna".
wspomniał.
Lider w ostatnim czasie nie imponował, zremisował w Mielcu i Łęcznej, a tydzień temu skromnie pokonał Piasta Gliwice (1:0). Zdaniem Skorży, nie ma mowy o jakiejkolwiek obniżce formy.
tłumaczył.
Trenerzy darzą się wzajemnym szacunkiem
31-letni Szulczek jest obecnie najmłodszym trenerem ekstraklasy i dopiero po raz drugi poprowadzi Wartę w meczu ligowym. Skorża przypomniał, że gdy debiutował w Amice Wronki, był tylko o rok starszy.
- zaznaczył opiekun "Kolejorza".
Szulczek był nieco zaskoczony "laurką" od starszego kolegi.
- odparł.
Zapowiada się wysoka frekwencja
Lechici do derbów przystąpią w najmocniejszym zestawieniu. Trener warciarzy wciąż nie może liczyć na Bartosza Kielibę, Aleksa Ławniczaka i Michała Jakóbowskiego. Gotowy do gry jest słowacki napastnik Adam Zrelak, którego z powodu kontuzji zabrakło przed tygodniem.
Jak poinformował rzecznik prasowy Lecha Maciej Henszel, na dwa dni przed spotkaniem uprawnionych do wejścia na stadion jest już ponad 20 tysięcy kibiców.
przekazał.
Podobnie jak w poprzednim sezonie, o zbliżającym się derbowym pojedynku przypomną poznańskie koziołki, które w niedzielę w samo południe na Ratuszu będą się trykać ubrane w szale obu klubów. Mecz rozpocznie się o godz. 15.