Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandaliczne zachowanie Diego Simeone. Trener Atletico Madryt wpadł w furię

18 września 2025, 08:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Skandaliczne zachowanie Diego Simeone. Trener Atletico Madryt wpadł w furię
Skandaliczne zachowanie Diego Simeone. Trener Atletico Madryt wpadł w furię/PAP/EPA
Choć do końca meczu Liverpool - Atletico Madryt zostały sekundy, to Diego Simeone nie dotrwał na ławce rezerwowych do ostatniego gwizdka sędziego. Trener gości wpadł w furię i tuż przed nim został ukarany przez arbitra czerwoną kartką. Co tak rozsierdziło Argentyńczyka?

Atletico podniosło się z kolan

Mecz w mieście Beatlesów miał bardzo emocjonujący i dramatyczny przebieg. Gospodarze już po sześciu minutach prowadzili 2:0 i wydawało się, że nie będą mieli żadnych problemów ze zdobyciem trzech punktów w pierwszej kolejce tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.

Goście jednak nie załamali się szybko straconymi golami. Konsekwentnie dążyli do odrobienia strat. Kontaktowego gola strzelili tuż przed przed przerwą, a do remisu doprowadzili w 81. minucie.

Virgil van Dijk bohaterem meczu

Na tym jednak emocje się nie skończyły, bo Liverpool nie zamierzał pogodzić się z podziałem punktów. W doliczonym czasie gry po rzucie rożnym Virgil van Dijk głową umieścił piłkę w siatce Atletico i przechylił szalę zwycięstwa na korzyść "The Reds".

Awantura Simeone z fanami Liverpoolu

Anfield oszalało z radości, a Simeone wybuch ze wściekłości. Między trenerem Atletico, a miejscowymi kibicami doszło do awantury. Musieli interweniować ochroniarze. Gdyby nie oni, to nie wiadomo, czy nie doszłoby do rękoczynów.

Simeone chce karać kibiców

Ostatecznie sytuację udało się opanować i rozdzielić zwaśnione strony. Po incydencie Simeone został ukarany przez sędziego czerwoną kartką.

Obrażają nas przez 90 minut, każdy człowiek ma swoje ograniczenia. To nie usprawiedliwia mojego zachowania, rozumiem czerwoną kartkę, ale sędzia powiedział, że też mnie rozumie. Ludzie, którzy nas cały czas obrażają, także powinni ponosić tego konsekwencje. W taki sam sposób, w jaki walczymy z rasizmem, powinniśmy też zwalczać wyzwiska pod naszym adresem - tłumaczył po meczu Simeone.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj