Amerykanie byli faworytem spotkania inaugurującego polską część turnieju i wywiązali się z tej roli. Starania meksykańskich graczy były nagradzane brawami i okrzykami przez zgromadzonych w hali polskich kibiców, ale nie pomogło im to w „urwaniu” seta drużynie trenera Johna Sperawa.
Ekipa Jorge Lopeza zdołała dwukrotnie wyjść na jednopunktowe prowadzenie na początku drugiego seta, ale potem warunki dyktowali już rywale.
Trzecia partia upłynęła już pod znakiem pełnej dominacji zespołu z USA. Rezerwowi gracze wyraźnie świetnie się bawili poza boiskiem, tupali rytmicznie podczas zagrywki kolegów, a na koniec cieszyli się z przekonującej wygranej.
Autor: Piotr Girczys
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.