Dziennik Gazeta Prawana logo

Turniej Czterech Skoczni. "Domenator" Prevc poleciał po swoje. Tomasiak najlepszy z Polaków w Oberstdorfie

29 grudnia 2025, 18:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Turniej Czterech Skoczni. "Domenator" Prevc poleciał po swoje. Tomasiak najlepszy z Polaków w Oberstdorfie
Turniej Czterech Skoczni. "Domenator" Prevc poleciał po swoje. Tomasiak najlepszy z Polaków w Oberstdorfie/PAP/EPA
Domen Prevc nie miał sobie równych. Słoweniec w wielkim stylu wygrał inauguracyjny konkurs 37. Turnieju Czterech Skoczni. Oprócz niego na podium w Oberstdorfie stanęli ex aequo jego rodak Timi Zajc i Austriak Daniel Tschofenig. Z polskich skoczków narciarskich najlepiej zaprezentował się Kacper Tomasiak, który był 15. Kamil Stoch ukończył zawody na 18. miejscu, Paweł Wąsek - 29., Maciej Kot - 34., a Piotr Żyła - 37.

Tomasiak pokonał Naito

Pierwsza seria była rozgrywana systemem KO, a pary utworzono na podstawie wyników niedzielnych kwalifikacji. Debiutujący w TCS Tomasiak skoczył 128,5 m. Wystarczyło to do pokonania Fina Niko Kytosaho. Stoch uzyskując 131 m, okazał się lepszy od Japończyka Tomofumiego Naito. Wąsek osiągnął 122 m, pokonując Kota - 121 m i 123,1 pkt. Żyła uzyskał 123 m i 118,8 pkt, przegrywając z Estończykiem Arttim Aigro.

W drugiej serii Wąsek skoczył 118,5 m, co dało mu łącznie 238 pkt. Stoch uzyskał 131,5 m i 271,2 pkt, a Tomasiak - 131,5 m i 279,7 pkt.

Prevc przypieczętował zwycięstwo w drugiej serii

Po pierwszej serii Prevc prowadził po skoku na 141,5 m. W drugiej osiągnął 140 m i triumfował notą 316,7 pkt. Zajc i Tschofenig uplasowali się ex aequo na drugiej pozycji. Stracili do zwycięzcy 17,5 pkt. Słoweniec skoczył 133,5 m i 138 m, natomiast Austriak - 132 m i 134 m.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUlubieniec Władimira Putina zostaje w USA. Zarobi miliony dolarów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj