Finał nie dla polskich skoczków
Polacy nie awansowali do finału. Zajęli 11. miejsce. Gorszy wynik w stawce 12. ekip uzyskali tylko Rumunii. Bełtowska skoczyła 82 m, Wąsek - 102,5 m, Twardosz - 92 m, a Tomasiak - 100,5 m. Polska drużyna zgromadziła łącznie 447,4 pkt.
Słowenia najlepsza w rywalizacji drużyn mieszanych
O medale w drugiej części zawodów walczyło osiem drużyn. Na półmetku prowadziła Słowenia przed Japonią i Norwegią. Ostatecznie ekipa z Bałkanów sięgnęła po złoto, a drużyna ze Skandynawii wyprzedziła zespół z kraju Kwitnącej Wiśni.
Nika Vodan, Anze Lanisek, Nika Prevc i Domen Prevc ze Słowenii wywalczyli 1069,2 pkt. Norwegowie Anna Odine Stroem, Kristoffer Eriksen Sundal, Eirin Maria Kvandal i Marius Lindvik zgromadzili 1038,3 pkt, a Japończycy Nozomi Maruyama, Ryoyu Kobayashi, Sara Takanashi i Ren Nikadio uzyuskali 1034,0 pkt. Czwarte miejsce zajęły Niemcy, a kolejne Austria, Finlandia, USA i Chiny.
Kolejny konkurs skoków w walentynki
Cztery lata temu po szalonym konkursie w Pekinie, po tytuł mistrzów olimpijskich w mikście również sięgnęła reprezentacja Słowenii.
Na dużej skoczni w Predazzo odbędą się jeszcze trzy konkursy olimpijskie - indywidualne mężczyzn (14 lutego) i kobiet (15 lutego) oraz rywalizacja męskich duetów (16 lutego).