Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzieci zazdroszczą mistrzyni olimpijskiej. Alysa Liu może to robić do końca życia za darmo

25 lutego 2026, 08:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dzieci zazdroszczą mistrzyni olimpijskiej. Alysa Liu może to robić do końca życia za darmo
Dzieci zazdroszczą mistrzyni olimpijskiej. Alysa Liu może to robić do końca życia za darmo/Shutterstock
O tym marzy prawie każde dziecko. Mistrzyni olimpijska w łyżwiarstwie figurowym może się objadać lodami za darmo do końca życia. Alysa Liu otrzymała taki prezent od właściciela jednej z cukierni w rodzinnym Oakland za zdobycie złotego medalu na igrzyskach Mediolan-Cortina.

Mistrzyni rok temu wróciła na lód

Liu pojechała bezbłędnie program dowolny i awansowała z trzeciej pozycji po programie krótkim na pierwszą. Wyprzedziła Japonki - kończącą karierę, srebrną z Pekinu Kaori Sakamoto oraz Ami Nakai, 17-latkę, która była rewelacją zmagań olimpijskich, choć w tegorocznych mistrzostwach Japonii zajęła dopiero... czwartą lokatę.

20-letnia Liu, mistrzyni świata z Bostonu (2025), kilka lat temu zawiesiła karierę i wróciła na lód dopiero w 2024 roku. W Mediolanie zdobyła dwa złote medale olimpijskie, bo była także najlepsza w rywalizacji drużyn.

Właściciele cukierni zaoferowali Liu powitalne party

Właściciele cukierni i restauracji w Oakland byli pod wrażeniem występu Liu i po zdobyciu złota ogłosili na swoim koncie na Instagramie. Alysa Liu, od lodowiska do światowej sceny, inspirujesz całą naszą społeczność. To niesamowite osiągnięcie i wspaniała chwila dla Oakland. Lody do końca życia? Serio. Mówimy poważnie - napisano na stronie "Fentons Creamery and Restaurant", dołączając na końcu wpisu ikonkę loda. Właściciele lokalu zaoferowali łyżwiarce także zorganizowanie powitalnego party po powrocie z Włoch do Kalifornii.

Amerykanie na ten medal czekali 24 lata

Liu stała się pierwszą Amerykanką od 2002 roku, która zdobyła złoto olimpijskie w rywalizacji solistek. W Salt Lake City mistrzynią została Sarah Hughes, a brąz zdobyła druga z Amerykanek - Michelle Kwan.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPiłkarz reprezentacji kraju stracił prawo jazdy. Prowadził pod wpływem kokainy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj