Linette nie była faworytką
Poprzednio przebrnąć inauguracyjne spotkanie w imprezie tej rangi udało się Linette w US Open 2023. Po losowaniu drabinek w Melbourne trudno było oczekiwać, że zdoła się przełamać właśnie teraz.
33-letnia Polka w rankingu zajmuje bowiem 50. miejsce. Dziewięć lat młodsza Navarro natomiast od dłuższego czasu plasuje się w Top 20 listy WTA, a w 2024 roku była nawet ósmą rakietą świata.
Linette miała kłopoty ze zdrowiem
Mecz lepiej zaczęła Amerykanka, która po kilkunastu minutach prowadziła 4:1 i kontrolowała wydarzenia na korcie. W dodatku po przegranym pierwszym secie Linette skorzystała z przerwy medycznej. Fizjoterapeutka na korcie masowała jej lewe udo.
W trakcie drugiej partii Linette także była poddawana zabiegom. Musiały przynieść efekt, bo jej gra uległa znacznej poprawie. Polka coraz lepiej serwowała, a uzyskane w czwartym gemie przełamanie wystarczyło do wyrównania stanu meczu.
Linette zrewanżowała się za porażkę w Toronto
Decydujący set początkowo był bardzo wyrównany. Z czasem jednak było widać przewagę Linette. W piątym gemie co prawda nie wykorzystała dwóch break pointów, ale później zdominowała wydarzenia na korcie. Od stanu 2:3 wygrała cztery gemy z rzędu i zameldowała się w drugiej rundzie AO.
Z Navarro mierzyła się po raz drugi w karierze. Zrewanżowała jej się za porażkę w Toronto w 2024 roku. Mecz trwał dokładnie dwie godziny i jedną minutę. Navarro drugi rok z rzędu żegna się z Melbourne po porażce z polską tenisistką. W 2025 w ćwierćfinale uległa Idze Świątek.
Kolejną rywalką Linette będzie w środę albo Amerykanka Ann Li, albo Kolumbijka Camila Osorio.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
