Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek poznała pierwszą rywalkę w Australian Open. Porażka Polki będzie sensacją

15 stycznia 2026, 08:54
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Iga Świątek poznała pierwszą rywalkę w Australian Open. Porażka Polki będzie sensacją
Iga Świątek poznała pierwszą rywalkę w Australian Open. Porażka Polki będzie sensacją/East News
Iga Świątek nie powinna mieć problemu z awansem do drugiej rundy wielkoszlemowego Australian Open. Pierwszą rywalką wiceliderki rankingu WTA w Melbourne będzie chińska kwalifikantka Yue Yuan. Porażka Polki w tym pojedynku byłaby wielką sensacją.

Świątek może trafić na reprezentantkę Polski

Świątek musiała nieco dłużej poczekać na nazwisko pierwszej przeciwniczki, gdyż los przydzielił jej zawodniczkę z kwalifikacji. Po ich zakończeniu dolosowano do niej Yue Yuan.

Świątek z Chinką, która zajmuje 130. miejscu w światowym rankingu, ale była w przeszłości w nim 36., zmierzyła się dotychczas raz. Pokonała ją 6:0, 6:3 w 2. rundzie imprezy WTA w Pekinie. Najlepszym wynikiem Yuan w Wielkim Szlemie pozostaje 3. runda w Nowym Jorku z 2022 roku.

W przypadku wygranej, w 2. rundzie na podopieczną belgijskiego trenera Wima Fissette’a czekać będzie Czeszka Marie Bouzkova (45. WTA) bądź Meksykanka Renata Zarazua (84. WTA). Świątek w Australian Open wystąpi po raz ósmy. Jej najlepszy wynik to półfinał, który osiągnęła w 2022 roku i w poprzedniej edycji.

Linette nie miała szczęścia w losowaniu

W Wielkim Szlemie zadebiutuje w Melbourne Linda Klimovicova. Pochodząca z Czech 21-latka od ubiegłego roku reprezentuje Polskę. Krótko przed ceremonią losowania wygrała trzeci mecz w kwalifikacjach - z wyżej notowaną Belgijką Greet Minnen 6:4, 6:4 - i po raz pierwszy w karierze przebiła się do głównej części zawodów tej rangi.

Następnie dolosowano ją do 25-letniej Brytyjki Franceski Jones, która zajmuje 69. lokatę na liście światowej. Reprezentantka Polski plasuje się 65 miejsc niżej.

Najmniej szczęścia w losowaniu miała z reprezentantów Polski Magda Linette. Zajmująca 53. pozycję na liście WTA 33-letnia Poznanianka, która wciąż uczestniczy w turnieju w Hobart, w Melbourne zacznie od pojedynku z rozstawioną z numerem 15. Amerykanką Emmą Navarro. Będzie to ich druga konfrontacja; z byłą ósmą tenisistką globu Polka zmierzyła się już w 2. rundzie turnieju w Toronto w 2024 roku i przegrała 2:6, 4:6.

Najlepsze osiągnięcie Linette w Melbourne i jednocześnie Wielkim Szlemie to półfinał edycji 2023. Navarro to z kolei półfinalistka US Open 2024, a przed rokiem w Australian Open osiągnęła ćwierćfinał, w którym gładko uległa... Świątek.

Fręch oszczędzała siły na Australian Open

Natomiast 57. w klasyfikacji tenisistek Magdalena Fręch trafiła na 99. Veronikę Erjavec. Będzie to jej pierwszy pojedynek z grającą po raz trzeci w Wielkim Szlemie 26-letnią Słowenką.

Podopieczna trenera Andrzeja Kobierskiego, która z powodu lekkiego urazu, ale bardziej profilaktycznie, wycofała się z imprezy w Hobart po wygraniu pierwszego spotkania, ma miłe wspomnienia z Melbourne. Dwa lata temu dotarła do 1/8 finału (4. etap), a przed rokiem odpadła rundę wcześniej. To jej najlepsze wyniki w zmaganiach wielkoszlemowych, razem z 3. rundą ubiegłorocznego US Open. W kolejnej rundzie może na Fręch czekać Włoszka Jasmine Paolini (nr 7.).

Hurkacz wraca do Wielkiego Szlema

W męskim singlu Polska będzie mieć dwóch przedstawicieli - Huberta Hurkacza i Kamila Majchrzaka. Wracający do wielkoszlemowej rywalizacji po półrocznej przerwie spowodowanej kłopotami zdrowotnymi 28-letni Wrocławianian, który zajmuje 53. miejsce w świecie, na otwarcie zagra z 43. w rankingu ATP Belgiem Zizou Bergsem. Będzie to ich premierowe spotkanie.

Hurkacz błysnął formą w zakończonym w niedzielę triumfem biało-czerwonych turnieju United Cup, w którym z powodzeniem grał też dwa lata młodszy Belg. Bergs pokonał trzech rywali, m.in. siódmego na liście ATP Kanadyjczyka Felixa Augera-Aliassime’a, a jego zespół odpadł w półfinale.

W 2. rundzie przeciwnikiem Polaka może być Tallon Griekspoor, którego pokonał w United Cup, a na łączny bilans 4-2 składa się m.in. zwycięstwo przed rokiem w Melbourne, kiedy Hurkacz odpadł w 2. rundzie. Rozstawiony z numerem 23. Holender musi wcześniej pokonać Amerykanina Ethana Quinna. W Australian Open Hurkacz najdalej - do ćwierćfinału - dotarł w 2024 roku.

Majchrzak ma okazję do rewanżu

Kamil Majchrzak zmierzy się w 1. rundzie z Jacobem Fearnleyem. Polak zajmuje najwyższe w karierze 58. miejsce w świecie, a Brytyjczyk jest aktualnie 77. tenisistą globu. Do tej pory spotkali się raz - w 2024 w kwalifikacjach halowej imprezy w Sztokholmie górą był zawodnik z Worcester, który w czerwcu zeszłego roku na tydzień zagościł w TOP 50 rankingu ATP.

Życiowym sukcesem 30-latka z Piotrkowa Trybunalskiego w Wielkim Szlemie jest 1/8 finału ubiegłorocznego Wimbledonu. W Melbourne tylko raz - w 2022 roku - dotarł do 2. rundy.

75 mln dolarów w puli nagród Australian Open

Broniący tytułu Włoch Jannik Sinner zacznie rywalizację od meczu z Francuzem Hugo Gastonem. Natomiast Amerykanka Madison Keys walkę w obronie tytułu rozpocznie od pojedynku z Ukrainką Ołeksandrą Ołyjnikową, a pierwszą rywalką liderki światowego rankingu, Białorusinki Aryny Sabalenki będzie Francuzka Tiantsoa Rakotomanga Rajaonah, która dostała się do turnieju dzięki tzw. dzikiej karcie.

Organizatorzy w tegorocznej edycji turnieju w Melbourne przygotowali rekordową pulę nagród w wysokości 111,5 mln dolarów australijskich (ok. 75 mln USD).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPrezydent UEFA zbojkotował finał mundialu. Znamy powód tej decyzji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj