Klimovicova miała szczęście w losowaniu

Urodzona w czeskim Ołomuńcu Klimovicova od poprzedniego sezonu gra w polskich barwach. W światowym rankingu zajmuje 134. miejsce, a do zasadniczej części zmagań w Melbourne przebiła się przez trzystopniowe kwalifikacje.

Reklama

W losowaniu drabinki uśmiechnęło się do niej szczęście. 25-letnia Jones jest co prawda notowana znacznie wyżej, bo na 71. pozycji, ale w Wielkim Szlemie nigdy nie wygrała meczu.

Rywalka Klimovicovej miała problem z biodrem

Klimovicova nie miała problemu z debiutancką tremą. Od początku grała bardzo dobrze, popełniała mało niewymuszonych błędów. Szybko przejęła inicjatywę. Od stanu 2:2 wygrała cztery gemy z rzędu i w konsekwencji pierwszego seta.

W tym momencie Jones zdecydowała się na przerwę medyczną. Fizjoterapeutka zajmowała się okolicami jej prawego biodra. Brytyjka przystąpiła do drugiej partii, ale widać było, że ma problemy z poruszaniem się po korcie.

Jones punkty była w stanie zdobywać tylko przy swoim serwisie i w ten sposób dotrwała do stanu 2:2. Kiedy jednak w piątym gemie Klimovicova ją przełamała, zdecydowała się poddać mecz.

Switolina na drodze Klimovicovej

W środę w Melbourne kolejną rywalką Klimovicovej będzie rozstawiona z numerem 12. Elina Switolina. Ukrainka w niedzielę wygrała z Hiszpanką Cristiną Bucsą 6:4, 6:1.