Najlepszą czwórkę zawodów uzupełni zwycięzca meczu pomiędzy Hiszpanem Carlosem Alcarazem a Amerykaninem Taylorem Fritzem.
Występujący z "czwórką" Miedwiediew zakończył serię marzeń amerykańskiego kwalifikanta i ulubieńca gospodarzy Christophera Eubanksa, zwyciężając 6:3, 7:5. Rosjanin wygrał 22 z ostatnich 23 meczów, co jest niezwykłą passą, obejmującą tytuły w Rotterdamie, Dausze i Dubaju oraz finał w Indian Wells. Miedwiediew po raz pierwszy dotarł do półfinału turnieju w Miami, w poprzednich dwóch sezonach zatrzymywał się na etapie ćwierćfinału.
Światowy numer 119, Eubanks, który przegrał tylko jednego seta w drodze do ćwierćfinału, od samego początku wyglądał na zadowolonego, ponieważ bardzo chciał rozpocząć mecz i prowadził 3:2, zanim grę przerwał 30-minutowy deszcz. Po powrocie na kort spotkanie do samego końca było rozgrywane z lekką przewagą Miedwiediewa.
Amerykanin po raz pierwszy w karierze dostanie się do pierwszej setki światowego rankingu. Ma na koncie trzy tytuły Challengera. Na turniejach Wielkiego Szlema nie wyszedł poza drugą rundę.
Następnym rywalem Miedwiediewa będzie jego rodak Karen Chaczanow nr 14. Rosjanin potrzebował tylko godzinę i kwadrans, aby wyeliminować z turnieju Argentyńczyka Francisco Cherundolo 6:3, 6:2.
Miedwiediew wygrał trzy z czterech poprzednich pojedynków z Chaczanowem, w tym w ćwierćfinale turnieju w Adelajdzie w tym sezonie. Chaczanow, srebrny medalista igrzysk olimpijskich w Tokio, po raz pierwszy w karierze dotarł do półfinału turnieju w Miami. Wcześniej w tych rozgrywkach nie wyszedł poza trzecią rundę.
Najlepszą czwórkę zawodów uzupełni zwycięzca pojedynku, w którym lider światowej listy Hiszpan Carlos Alcaraze zagra z rozstawionym z nr 9 Amerykaninem Taylorem Fritzem.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.