Dziennik Gazeta Prawana logo

Rybakina wygrała z Sabalenką i jest w półfinale turnieju WTA w Pekinie

6 października 2023, 16:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Aryna Sabalenka
Aryna Sabalenka/PAP/EPA
Rozstawiona z numerem piątym Jelena Rybakina wygrała w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 na twardych kortach w Pekinie z liderką światowego rankingu Białorusinką Aryną Sabalenką 7:5, 6:2. W półfinale tenisistka z Kazachstanu zmierzy się z Rosjanką Ludmiłą Samsonową.

Pojedynek Rybakiny z Sabalenką, dla której był to pierwszy turniej jako nowej nr 1 rankingu tenisistek, miał być hitem ćwierćfinałów w chińskiej stolicy. Pierwszy set tego starcia rzeczywiście był wyrównany i chociaż Kazaszka jako pierwsza przełamała rywalkę, to ta już w kolejnym gemie odpowiedziała tym samym i wynik się wyrównał.

W końcówce pochodząca z Moskwy zawodniczka przejęła inicjatywę, wygrywając jak się później okazało najdłuższego gema spotkania. Wykorzystała piątą piłkę setową, przełamała przeciwniczkę, a następnie pewnie utrzymała podanie i triumfowała 7:5.

Druga odsłona była wyrównana do stanu 2:2. Później przebiegała już pod dyktando niżej notowanej tenisistki, która zwyciężyła cztery gemy z rzędu i pewnie awansowała do półfinału.

To był szósty pojedynek tych zawodniczek i dopiero drugie zwycięstwo Rybakiny, natomiast drugie z rzędu. Wcześniej wygrała z Białorusinką w finale tegorocznego turnieju w Indian Wells.

O finał Kazaszka powalczy z Samsonową, 22. w rankingu WTA. Rosjanka w ćwierćfinale gładko wyeliminowała rozstawioną z "13" Łotyszkę Jelenę Ostapenko 6:3, 6:2. Rybakina ma niekorzystną statystykę z Samsonową - przegrała wszystkie z trzech dotychczasowych pojedynków, w tym ostatni półfinał tegorocznego turnieju WTA 1000 w Montrealu.

Ten półfinał zostanie rozegrany po meczu wiceliderki światowego rankingu Igi Świątek z trzecią w zestawieniu WTA Amerykanką Cori "Coco" Gauff.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDonald Tusk podważa wiarygodność Emila Jędrzejewskiego. "Wydaje się być wątpliwa" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj