Chinka narzucił Polce swój styl gry
32-letnia poznanianka, 53. w światowym rankingu, w pierwszej rundzie w Dausze pewnie pokonała Japonkę Nao Hibino 6:1, 6:4. W drugiej trafiła na finalistkę tegorocznego wielkoszlemowego Australian Open, siódmą tenisistkę listy WTA Zheng.
Chinka od początku narzuciła Polce swoje warunki gry, wygrała pięć gemów z rzędu i pierwszego seta 6:2. W drugiej partii sytuacja się odwróciła, Zheng zaczęła popełniać więcej błędów, natomiast Linette grała o wiele bardziej agresywnie i pewnie, dzięki czemu dwukrotnie przełamała rywalkę i triumfowała 6:2.
Decydującą odsłonę ponownie kontrolowała jednak wyżej notowana zawodniczka z Shiyan, która wzmocniła serwis i dwa razy przełamała poznaniankę, wygrywając 6:3.
Iga Świątek jest już w 1/8 finału
To był drugi pojedynek tych tenisistek i pierwsze zwycięstwo Zheng.
O ćwierćfinał Chinka zagra ze zwyciężczynią starcia Hiszpanki Pauli Badosy z Kanadyjką Leylah Fernandez.
W 1/8 finału w Dausze jest już najwyżej rozstawiona Iga Świątek, która w poniedziałek w drugiej rundzie pokonała Rumunkę Soranę Cirsteę 6:1, 6:1. Z turnieju w pierwszej rundzie odpadła natomiast Magdalena Fręch, która przegrała z byłą liderką światowego rankingu Białorusinką Wiktorią Azarenką 3:6, 6:3, 3:6.
Wynik meczu 2. rundy gry pojedynczej:
Qinwen Zheng (Chiny, 5) - Magda Linette (Polska) 6:2, 2:6, 6:3
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
