Dinara Safina już o krok swojego pierwszego zwycięstwa wielkoszlemowego. W sobotę Rosjanka zagra w finale ze Swietłaną Kuzniecową.
Dinara Safina, która w finale na kortach im. Rolanda Garrosa wystąpi drugi rok z rzędu, w półfinale pokonała 6:3, 6:3 Dominikę Cibulkovą. Mecz ze Słowaczką miał być tylko formalnością. Niestety 27 niewymuszonych błędów, z czego siedem popełnionych przy serwisie, i zamiast „rowerka” trzeba było odrabiać nawet straty podania.
Safina, która , w finale zmierzy się z rodaczką Swietłaną Kuzniecową. Turniejowa siódemka, która w półfinale odprawiła rewelację z Australii Samanthę Stosur, w środowisku jest uznawana za jedyną, która jest w stanie stawić opór Safinie. A kto wie, czy nie pozbawić jej nawet tytułu?
Kuzniecowa w tym roku ograła Safinę w Stuttgarcie, a ta zrewanżowała się jej w Rzymie. Jednak to
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|