Dziennik Gazeta Prawana logo

Belgijski kolarz opowiada o dopingu w sporcie

12 października 2007, 15:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na tę książkę czekają miliony kibiców kolarstwa na całym świecie. Ale nie tylko oni. Dzieło Franka Vandenbroucke'a może być cennym nabytkiem dla policji i działaczy, którzy walczą z dopingiem w sporcie. Bo belgijski kolarz bez ogródek opowiada o niedozwolonym wspomaganiu organizmu.

Jak ogłosiło wydawnictwo "Borgerhoff & Lamberights" autobiografia Vandenbroucke'a ukaże się 5 lutego. Kontrowersyjny kolarz szokuje niemal na każdym kroku. "EPO? Wszyscy to brali. Ja również" - wspomina sportowiec. I wyjawia wiele tajemnic kolarskiego świata. Jego książka ma nosić tytuł "Nie jestem Bogiem".

Vandenbroucke miał wielokrotnie kłopoty z dopingiem. W 2002 roku policja zatrzymała masażystę Bernarda Sainza i znalazła w jego samochodzie środki dopingujące. Ponieważ noc spędził w domu Franka, tam też zrobiono nalot. Znaleziono duże ilości nielegalnych substancji: EPO, morfiny i clenbuterolu. W 2004 roku belgijski zawodnik musiał przepracować społecznie 200 godzin

W tym sezonie Frank Vandenbroucke będzie reprezentował ekipę Acqua & Sapone. I liczy, że w wielkim stylu wróci do światowej czołówki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj