Dziennik Gazeta Prawana logo

Duńscy szczypiorniści chwalą Polaków

12 października 2007, 15:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Polacy byli lepsi o włos. Mieli lepszych rozgrywających, którzy świetnie zagrali i zdobyli z drugiej linii mnóstwo bramek" - ocenił półfinał mistrzostw świata szkoleniowiec Duńczyków Ulrik Wilbek. Trener naszych rywali chwali jednak swoich podopiecznych za to, że dwukrotnie doprowadzili do dogrywki.

"Dwukrotnie odrabialiśmy straty i <wracaliśmy do gry>. W drugiej dogrywce już się to nie udało. Zabrakło szczęścia, które sprzyjało Polakom" - dodał szkoleniowiec Duńczyków.

Bramkarz Kasper Hvidtrywali także chwalił Polaków. "Ich rzuty z drugiej linii były bardzo trudne do zatrzymania. Polacy mieli czterech, pięciu graczy, którzy wychodzili w górę i posyłali pociski z wysokości drugiego piętra" - z uznaniem wypowiadał się o naszych reprezentantach.

Porażka z Polską przybiła Duńczyków. Wygląda na to, że nieprędko dojdą do siebie. "Już chyba nigdy nie będziemy mieli tak dogodnej okazji, by zagrać w finale mundialu. Szkoda" - powiedział lewoskrzydłowy Lars Christiansen.

Zdaniem Lasse Boesena, o porażce zdecydowała słabsza skuteczność pod polską bramką. "W obronie spisywaliśmy się dobrze. Gorzej było ze skutecznością pod bramką rywali. Tam zmarnowaliśmy kilka okazji" - podkreślił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj