Jego zdaniem Polska, prowadzona przez Norwega Arne Senstada, to bardzo niedoszacowana drużyna, a on sam prowadzi „kampanię dezorientacji” dla zmylenia przeciwników.

Reklama

„Mam wrażenie, że w swoich wypowiedziach dla norweskich mediów próbuje sprawić wrażenie, że jego drużyna jest schorowana i osłabiona bez trzech kluczowych zawodniczek, lecz ja się nie dam nabrać. Znamy się od wielu lat. To przebiegły lis a każda drużyna, którą prowadził była zawsze jak z żelaza” - powiedział na łamach dziennika „Aftenposten”.

Hergeirsson dodał, że przeanalizował polską drużynę konfrontując swoje wnioski z opiniami Senstada i nie widzi w niej słabych punktów: "to świetnie zorganizowany i ambitny kolektyw pod wodzą bardzo doświadczonego trenera i dlatego poważnie obawiam się o wynik tego trudnego dla nas meczu”.

Mecz Polska - Norwegia odbędzie się w czwartek o 20.30 w Kolding. W sobotę Polki zmierzą się z Rumunkami, a w poniedziałek z Niemkami.