Zawody w Tokio miały się odbyć w 2020 roku, ale koronawirus skłonił organizatorów do przełożenia igrzysk na 23 lipca - 8 sierpnia 2021 roku. Z powodu rosnącej liczby zakażeń na świecie, a także utrudnień w przemieszczaniu się, nie brakuje jednak głosów, że impreza powinna zostać odwołana lub przynajmniej przełożona.

Reklama

"Na ten moment jesteśmy przekonani, że igrzyska w Tokio się odbędą, choć wciąż istnieje prawdopodobieństwo, że sytuacja epidemiologiczna może wymusić pewne zmiany formuły wydarzenia. Najważniejsze jest zdrowie i bezpieczeństwo sportowców. Ze swojej strony zapewniam, że Polski Komitet Olimpijski zrobi wszystko, by umożliwić Polskiej Reprezentacji Olimpijskiej jak najlepsze warunki udziału w tym wydarzeniu" - powiedział Kraśnicki, cytowany w informacji prasowej PKOl.

Dotychczas prawo występu w stolicy Japonii wywalczyło prawie 140 zawodników z Polski, startujących w 17 dyscyplinach.

"Przed pandemią polski sport znajdował się w doskonałym miejscu, nasi reprezentanci zdobywali medale mistrzostw świata, czy mistrzostw Europy, które z pewnością rozbudziły nasze apetyty na kolejne sukcesy. W ubiegłym roku celowaliśmy w 15 medali i dalej uważam, że jest to realny wynik, który jesteśmy w stanie osiągnąć w Tokio. Liczymy również na niespodzianki, więc będąc szczerym mam nadzieję, że tych krążków będzie jeszcze więcej" - przyznał szef misji Marcin Nowak.

W poprzedniej edycji letnich igrzysk, w Rio de Janeiro, biało-czerwoni wywalczyli 11 medali.