Dziennik Gazeta Prawana logo

Fajerwerków nie było, ale najważniejsze są punkty. Polska po golach Szymańskiego i Lewandowskiego pokonała Litwę

12 października 2025, 22:44
[aktualizacja 12 października 2025, 22:59]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Fajerwerków nie było, ale najważniejsze są punkty. Polska po golach Szymańskiego i Lewandowskiego pokonała Litwę
Fajerwerków nie było, ale najważniejsze są punkty. Polska po golach Szymańskiego i Lewandowskiego pokonała Litwę/PAP
Reprezentacja Polski walczy o awans do mistrzostw świata 2026. W swoim szóstym eliminacyjnym meczu pokonała Litwę 2:0. Na stadionie w Kownie gole dla biało-czerwonych strzelili Sebastian Szymański i Robert Lewandowski. Nasi piłkarze zajmują drugie miejsce w tabeli grupy G. Liderem jest Holandia, do której tracimy trzy punkty.

Polacy pod wodzą Urbana są niepokonani

Reprezentacja Polski eliminacje zaczęła od zwycięstw z Maltą i Litwą. Później przyszła porażka z Finlandią, po której z funkcją selekcjonera kadry pożegnał się Michał Probierz. Nowym opiekunem w lipcu został Jan Urban. Pod jego wodzą biało-czerwoni najpierw niespodziewanie zremisowali z Holandią, a następnie zrewanżowali się Finom za porażkę z Helsinek.

W niedzielę okazję do rewanżu mieli Litwini. Na PGE Narodowym w Warszawie nasi niedzielni goście długo utrzymywali korzystny dla siebie remis. Dopiero w samej końcówce meczu Robert Lewandowski strzelił zwycięskiego gola.

Polacy w Kownie zagrali w roli faworyta, ale na łatwe punkty liczyć nie mogli. Litwini potrafią być groźni na własnym terenie. Przekonali się o tym Holendrzy. Liderzy naszej grupy musieli się sporo napocić, by pokonać gospodarzy. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem "Oranje" 3:2.

Polacy aż takich kłopotów w pojedynku z Litwinami nie mieli. Grą nie zachwycili, ale zrobili swoje i zasłużenie zdobyli komplet punktów.

Szymański i Lewandowski zapewnili trzy punkty

Nasi piłkarze nie zlekceważyli rywali i pozwolili sobie na chwilę dekoncentracji. Od początku do końca mieli mecz pod kontrolą. Nie pozwolili rywalom na wiele. Gospodarze w sumie nie stworzyli sobie żadnej dogodnej okazji do zdobycia bramki.

Biało-czerwoni nie zagrali wielkiego meczu. Jednak momenty były. Na Litwinów to wystarczyło. Duży wkład w zwycięstwo miał Sebastian Szymański. Pomocnik tureckiego Fenerbahce w 15. minucie strzelił gola bezpośrednio z rzutu rożnego.

Szymański miał też duży udział przy drugim golu dla naszych orłów. Tym razem popisał się idealnym dograniem piłki na głowę Roberta Lewandowskiego. W tej sytuacji kapitanowi reprezentacji Polski nie pozostało nic innego jak wpakować futbolówkę do siatki rywali.

Polacy wiceliderami grupy G

W tabeli grupy G prowadzi Holandia z 16 punktami po sześciu meczach. Polska ma 13. Trzecia Finlandia, która rozegrała o jedno spotkanie więcej zgromadziła w sowim dorobku 10 "oczek". Litwa i Malta nie liczą się już w walce o czołowe lokaty.

Bezpośredni awans do mistrzostw świata 2026 uzyska tylko zwycięzca grupy. Druga drużyna zagra w barażach o prawo gry na mundialu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj