Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarze San Marino są wściekli na polskiego sędziego. Raczkowski podjął kontrowersyjną decyzję

14 listopada 2025, 09:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piłkarze San Marino są wściekli na polskiego sędziego. Raczkowski podjął kontrowersyjną decyzję
Piłkarze San Marino są wściekli na polskiego sędziego. Raczkowski podjął kontrowersyjną decyzję/Shutterstock
Paweł Raczkowski kilkanaście dni temu "zasłynął" przerwaniem meczu Jagiellonia - Raków, podczas którego kibice gospodarzy wywiesili obraźliwy transparent wymierzony w sędziego Bartosza Frankowskiego. Teraz polski sędzia znów podjął decyzję, o której sporo się mówi. Piłkarze reprezentacji San Marino i tamtejsze media są wściekłe na arbitra Warszawy za podyktowanie kontrowersyjnego rzutu karnego dla Czechów.

Kontrowersyjna decyzja polskiego sędziego

Polscy sędziowie nie mają dobrego czasu. Praktycznie w każdej kolejce rodzimej Ekstraklasy jesteśmy świadkami błędnych decyzji arbitrów, które wpływają na końcowe wyniki. Niestety słaba forma naszych arbitrów przeniosła się też na międzynarodowe areny.

W trakcie towarzyskiego meczu Czechy - San Marino Paweł Raczkowski podjął kontrowersyjną decyzję, co do której wielkie zastrzeżenia mieli zarówno piłkarze gości jak i media z tego kraju. W 31. minucie polski sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. W "szesnastce" reprezentacji San Marino upadł Adam Karabec, a Raczkowski wskazał na jedenasty metr.

Polski sędzia skrzywdził piłkarzy z San Marino?

Sporną kwestią pozostaje, czy Czech był faulowany, czy też sam potknął się o własne nogi? Według gości do żadnego przewinienia nie doszło. Zdaniem polskiego arbitra za upadek Karabeca spowodował jeden z piłkarzy San Marino.

Nagrania pokazujące sytuację, po której Raczkowski podyktował rzut karny dla Czechów wskazują, że decyzja polskiego sędziego jest bardzo kontrowersyjna. Widać na niej jak reprezentant naszych południowych sąsiadów zahacza swoją prawą nogą o lewą kończynę. Na tej podstawie wydaje się, że arbiter z Warszawy popełnił błąd.

Saucek zmarnował rzut karny podyktowany przez Raczkowskiego

Czesi nie skorzystali z "prezentu" od polskiego sędziego. Do piłki ustawionej na "wapnie" podszedł Tomas Soucek. Piłkarz West Ham United nie popisał się. Zmylił bramkarza, ale uderzył obok słupka. 30-latek zrehabilitował się dziewięć minut później. Saucek trafił do siatki. Jak się okazało był to jedyny gol jaki kibice obejrzeli w tym spotkaniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj