Dziennik Gazeta Prawana logo

Makaron, pizza i tiramisu. Tak wygląda menu sportowców na igrzyskach olimpijskich

11 lutego 2026, 11:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Makaron, pizza i tiramisu. Tak wygląda menu sportowców na igrzyskach olimpijskich
Makaron, pizza i tiramisu. Tak wygląda menu sportowców na igrzyskach olimpijskich/PAP/EPA
Ponad 3000 jajek i 450 kg makaronu - dziennie "pochłaniają" dziennie mieszkańcy wioski olimpijskiej w Mediolanie. Na igrzyskach olimpijskich we Włoszech sportowcy często sięgają też po pizzę i tiramisu. Co jeszcze znajduje się w ich menu?

Olimpijskie menu szanuje różnice religijne i kulturowe

Trzy wioski olimpijskie - w Mediolanie, Cortinie d'Ampezzo oraz w Predazzo, a także 11 hoteli przeznaczonych dla sportowców w Bormio, Livigno i Anterselvie, kierują się w przygotowaniu wyżywienia identycznymi wytycznymi Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Naczelną zasadą jest dostarczenie zawodnikom odpowiednich wartości odżywczych, przy jednoczesnym poszanowaniu różnic religijnych i kulturowych.

Ponad 10 tysięcy posiłków dziennie

Najważniejszymi pozycjami w menu są potrawy kuchni włoskiej: makaron, pizza, szynki, sery, owoce i desery. Pojawiają się też regionalne wariacje, np. Valtellina (Livigno i Bormio) oferuje bresaolę, czyli wędlinę wołową, a region Alto Adige na granicy Trydentu i Tyrolu Południowego - charakterystyczne knedle canederli.

Każdego dnia przygotowuje się do 4500 posiłków w wiosce olimpijskiej w Mediolanie, prawie 4000 w Cortinie d’Ampezzo i około 2300 w Predazzo. W każdej z restauracji w wioskach pracuje średnio po sześciu szefów kuchni - napisano w komunikacie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŁzy Świątek na Wimbledonie. Rozpłakała się po meczu z Townsend »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj