Helikopter zabrał Vonn do szpitala
Vonn tuż przed igrzyskami zerwała więzadło krzyżowe. Alpejka kontuzji doznała podczas zawodów Pucharu Świata w szwajcarskiej Crans-Montanie. Praktycznie do samego końca jej przyjazd do Włoch nie był pewny.
Amerykanka jednak stawiła się we Włoszech i dobrze radziła sobie na treningach w Cortinie d’Ampezzo. Niestety na trasie olimpijskiego zjazdu upadła. Prosto ze stoku została przetransportowana helikopterem do szpitala.
Trzecia operacja zakończyła się sukcesem
Po szeregu badań okazało się, że Vonn złamała kość podudzia. Miałam dziś trzecią operację i zakończyła się sukcesem. Sukces dzisiaj ma dla mnie zupełnie inne znaczenie niż kilka dni temu. Robię postępy i choć robię to powoli, wiem, że dam sobie radę - napisała mistrzyni olimpijska z Vancouver i do wpisu załączyła zdjęcie ze szpitalnego łóżka.
Utytułowana alpejka podziękowała także personelowi medycznemu, przyjaciołom, rodzinie i "życzliwym z całego świata" oraz pogratulowała koleżankom z drużyny odniesionych sukcesów, dodając, że ją "inspirują i dają powód do radości".
Celem Vonn był olimpijski medal
Vonn jest jedną z najbardziej utytułowanych alpejek w historii. Czterokrotnie zdobywała Puchar Świata. Do rywalizacji powróciła w ubiegłym sezonie po sześcioletniej przerwie. Jej celem był medal igrzysk we Włoszech. Jedyne olimpijskie złoto wywalczyła w 2010 roku w Vancouver, wygrywając zjazd.