Dziennik Gazeta Prawana logo

Lindsey Vonn opuściła szpital w Treviso. Kolejna operacja czeka ją w USA

15 lutego 2026, 12:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lindsey Vonn opuściła szpital w Treviso. Kolejna operacja czeka ją w USA
Lindsey Vonn opuściła szpital w Treviso. Kolejna operacja czeka ją w USA/East News
Lindsey Vonn opuściła szpital w Treviso. To jednak nie oznacza, że Amerykanka wróciła do zdrowia. Przed słynną alpejką jeszcze bardzo długa droga. Kolejną, już piątą operację 41-latka przejdzie w Stanach Zjednoczonych.

Vonn kolejną operację przejdzie w USA

Vonn, która złamała nogę wskutek wypadku na trasie olimpijskiego zjazdu, opuściła w niedzielę szpital w Treviso. Słynna narciarka alpejska pojechała na miejscowe lotnisko - poinformowała agencja Reutera.

W sobotę 41-letnia Vonn napisała na Instagramie, że jej czwarta operacja przebiegła pomyślnie i z niecierpliwością oczekuje powrotu do domu. Dodała, że wciąż ma przed sobą "długą drogę" w związku z kolejną operacją zaplanowaną w Stanach Zjednoczonych.

13. sekunda pechowa dla Vonn

Amerykanka wystartowała w ubiegłą niedzielę w zjeździe olimpijskim, mimo że 30 stycznia w szwajcarskiej Crans-Montanie doznała zerwania więzadła krzyżowego przedniego w kolanie wskutek upadku podczas zawodów Pucharu Świata. Nieźle radziła sobie podczas treningów w Cortinie d’Ampezzo, startując z ortezą chroniącą staw.

Jadąca jako 13. zawodniczka Vonn upadła na początku trasy, jak wyliczono - po około 13 sekundach jazdy. Zahaczyła o jedną z bramek i z dużą prędkością bezwładnie przekoziołkowała po stoku. Przez kilkanaście minut była opatrywana przez ratowników, zanim została zabrana przez śmigłowiec.

Vonn wróciła po sześcioletniej przerwie

Vonn jest jedną z najbardziej utytułowanych alpejek w historii. Czterokrotnie zdobywała Puchar Świata. Do rywalizacji powróciła w ubiegłym sezonie po sześcioletniej przerwie. Jej celem był medal igrzysk we Włoszech. Jedyne olimpijskie złoto wywalczyła w 2010 roku w Vancouver, wygrywając zjazd.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUlubieniec Władimira Putina zostaje w USA. Zarobi miliony dolarów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj