Dziennik Gazeta Prawana logo

Magda Linette zdemolowała rosyjską tenisistkę w 1. rundzie turnieju w Wuhan

8 października 2024, 08:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Magda Linette
Magda Linette/East News
Magda Linette w pierwszej rundzie turnieju WTA w Wuhan zagrała koncertowo. W efekcie polska tenisistka dosłownie zmiotła z kortu Rosjankę Ludmiłę Samsonową, pokonując ją 6:2, 6:2. Następną przeciwniczką naszej zawodniczki będzie Łesia Curenko. Ukrainka pokonała wyżej notowaną Brytyjkę Katie Boulter 6:2, 7:5.

Linette (45. WTA) dotąd trzykrotnie mierzyła się z Samsonową (23. WTA) i wszystkie mecze przegrała w dwóch setach. Tak było dwa lata temu w ćwierćfinale turnieju w Cleveland, a w tym roku w pierwszej rundzie French Open i w 1/16 finału w Cincinnati.

Linette do zwycięstwa potrzebowała 86 minut

Wtorkowy pojedynek Linette rozpoczęła nie najlepiej - od przegranego własnego serwisu. Stratę odrobiła już w następnym gemie, później znów przełamała serwis Rosjanki i objęła prowadzenie 4:1. Pierwszą partię zamknęła przy serwisie Samsonowej po 43 minutach gry.

W drugim secie Linette pewnie serwowała, szybko przełamała podanie Rosjanki i również po 43 minutach wygrała seta i mecz. Zadanie ułatwiły jej pomyłki rywalki, m.in. sześć podwójnych błędów serwisowych.

Linette wyżej notowana od Curenko

Linette z Curenko do tej pory grała cztery razy. Bilans jest remisowy 2-2. Po raz ostatni spotkały się we wrześniu w Hua Hin w Tajlandii.

Polka zwyciężyła w dwóch setach. Obecnie Linette zajmuje 45. miejsce w rankingu WTA, a Curenko - 96.

W poniedziałek Magdalena Fręch pokonała japońską kwalifikantkę Mai Hontamę 6:0, 6:4. W drugiej rundzie czeka ją jednak trudne zadanie - zmierzy się z Amerykanką Emmą Navarro (8. WTA, nr 6).

Łodzianka w Wuhan wystąpi również w deblu. W parze z Bułgarką Wiktoriją Tomową na początek zagrają z Chinkami Yafan Wang i Yifan Xu.

Świątek nie poleciała do Wuhan

W Wuhan nie gra Iga Świątek, która kilka dni temu wycofała się z zawodów. Aktualnie liderka światowego rankingu szuka nowego trenera. 

W piątek Świątek po trzech latach współpracy rozstała się z Tomaszem Wiktorowskim. Team naszej tenisistki poinformował, że jej udział w turnieju WTA Finals w Rijadzie nie jest zagrożony.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKoszmarna kontuzja na mundialu. Piłkarz opuścił boisko na noszach. Rywal złamał mu nogę »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj